Saturday, July 7, 2012

kondycja w wakacje


s p o r t





ROWER- kochałam od zawsze, nie traktowałam swoich przejażdżek jako sport tylko formę przyjemnego spędzania czasu, relaksu











KOSZYKÓWKA
- jakieś 2 lata temu polubiłam dzięki mojemu eks (który swoją drogą świetnie gra) 










BIEGANIE
- rok temu zaczęłam biegać   zaczynając od 5km, z czasem 10km, 15km a dwa razy udało mi się pokonać 20km.





Mimo, że rower zawsze był tylko przyjemnością dla mnie, zawsze stawiałam swoje jazdy na pierwszym miejscu. Codziennie jeździłam. Jedynie na rowerze można poczuć totalną swobodę, wolność i wiatr we włosach.

Teraz rower musi zejść na drugi plan, ponieważ mam szansę wstąpić do klubu sportowego, gdzie przygotowują biegaczy. 
Jest naprawdę dobry. 
Zawsze ludzie z tego klubu zajmują wysokie miejsca na imprezach sportowych na których bywałam nie raz. 

Wczoraj podjęłam decyzję. 
Dostałam rozpiskę treningu wakacyjnego. 
Przede mną dużo ciężkiej pracy, ale jestem na to gotowa.
Zaczynam od dziś :)

Teraz trudniej będzie mi łączyć bieganie z rowerem, koszykówkę i np rolki. Trening biegowy mogę robić nawet codziennie w zależności od stopnia zmęczenia. 
A gdzie czas na jazdę rowerem? 
Choćbym miała zmęczona po biegu wsiadać na rower i jeździć naprawdę krótkie dystanse będę to robić. Za bardzo to kocham :)




2 comments: